Harry Potter - seria
Książka, której nie trzeba przedstawiać. Pierszy raz całą serię przeczytałem w wieku 30 lat. Było to bardzo odświeżąjące doświadczenie, bo po wielu latach raczej luźnego związku z literaturą, na nowo poczułem czym jest przyjemność z czytania. Doświadczając tej historii w dorosłości patrzy się na nią nieco inaczej. Z jednej strony zatapiamy się w świecie pełnym magii, mroku ale i przyjaźni. Pewne wątki, pomysły bohaterów i budowa świata powodują uśmiech politowania, co nie zmienia faktu, że cała historia ma swoją głębię, z której nie chce się wychodzić. Dla mnie nie jest to już historia ucznia szkoły magii, wybrańca, ale cała sieć zależności i przede wszystkim relacji między bohaterami. Relacji momentami bardzo dojrzałych. Czasem stawiam sobie pytanie, czy w będąc na ich miejscu potrafiłbym podejmować tak dojrzałe decyzje. Decyzje trudne w obliczu wojny i czyhającej za każdym rogiem śmierci, którą wielu bohaterów witało jak starego przyjaciela.
Mój top 10.
“Słowa, moim niezbyt skromnym zdaniem, są bogatym, niewyczerpanym źródłem magii. Zdolnym zarówno czynić zło jak i je naprawiać. (…) Nie żałuj umarłych, Harry. Żałuj żywych. A przede wszystkim tych, którzy żyją bez miłości.”